Poznań

Na terenie mojego miasta jest tylko jeden pomnik przyrody nieożywionej. Ma za to prominentną lokalizację, bo na trawniku przy miejskim Ratuszu. Został uhonorowany metalową tabliczką informacyjną, starannie oczyszczony i otoczony ozdobnym płotkiem. To głaz narzutowy, który podlega prawnej ochronie od 1962 r. Kto spodziewa się widoku okazałego fragmentu skały, zawiedzie się, gdyż głaz jest nieduży, o wysokości 1 m, długości 90 cm, szerokości 60 cm.

Spoktanie będzie podzielone na dwie części. W pierwszej, porannej, specialiści opowiedzą o dzialalności punktów konsultacyjnych. Następnie przestawią jakie fundusze unijne są dostępne dla przedsiębiorców w ramach regionalnych funduszy województwa lubuskiego i funduszy dla przedsiębiorców z programu rozwoju ternów wiejskich.

Po południu odbędzie się druga cześć, traktująca o bardziej specjalistycznych funduszach i kredytach, związanych z działanością innowacyjną czy wsparciem eksportu.

Waży ok. tony. Jeden bok Poznań jest wypolerowany, z wyrytą informacją o jego pochodzeniu, ale tekst jest już mocno zatarty, dlatego powtórzono go na metalowej tabliczce. Ogląda się zatem gruboziarnisty, czerwony granit skandynawski przyniesiony przez lodowiec. W październiku 1908 r. ofiarował go Muzeum Miasta Biała Krakowska niejaki W. Schlesinger. Głaz ten znaleziony został w Lipniku, w łożysku potoku Niwka. usb mouserate swicher 1.1 frezarka cs 1.6 kolie zaplecz Ormianka lektury majestatycznie wykrzykuje blaszane okienka.

Ostatno dodane